Co warto mieć zimą w spiżarni, żeby szybko ugotować prosty, domowy obiad bez nerwów i bez biegania po sklepach.
Zimą kuchnia trochę zwalnia. Chętniej sięgamy po rzeczy rozgrzewające, sycące i proste. Garnek zupy, pieczone mięso, jajka na ciepło, domowy sos, kasza z dodatkami – to są dania, które nie potrzebują wielkich zakupów, jeśli w spiżarni mamy kilka podstawowych produktów.
U nas zimowe gotowanie zaczyna się właśnie od spiżarni. Nie od wymyślnych przepisów, ale od tego, co można wyjąć z półki, połączyć z jajkami, mięsem, warzywami albo resztkami z poprzedniego dnia i zrobić z tego coś dobrego.
Co warto mieć zawsze pod ręką?
Na pierwszym miejscu są jajka. To produkt, który ratuje śniadanie, kolację i szybki obiad. Z jajek można zrobić pastę, omlet, jajecznicę, kotlety jajeczne, zapiekankę, sos, majonez albo dodatek do sałatki. My mamy to szczęście, że świeże jajka od naszych własnych kur mamy zawsze pod ręką!
Druga rzecz to kasze, ryż i makarony. Nie trzeba mieć wszystkiego, ale dobrze mieć kilka pewniaków. Kasza gryczana pasuje do sosów i gulaszu. Ryż sprawdza się do szybkich dań jednogarnkowych. Makaron uratuje dzień, kiedy naprawdę nie ma czasu.
Trzecia grupa to kiszonki i przetwory. Ogórki kiszone, kapusta, buraczki, domowy przecier pomidorowy albo gotowy sos w słoiku potrafią zamienić najprostszy obiad w coś pełnego smaku. Zimą szczególnie docenia się takie zapasy.
Nie może zabraknąć też przypraw. Czasem to właśnie one robią całą robotę. Majeranek do zupy, czosnek do mięsa, papryka wędzona do sosu, tymianek do pieczonych warzyw, pieprz ziołowy do jajek. W dobrej spiżarni przyprawy są tak samo ważne jak mąka czy sól.
Produkty, które skracają gotowanie
Warto mieć też kilka rzeczy, które przyspieszają gotowanie. Bulion w słoiku albo zamrożony w porcjach. Suszone grzyby. Passatę pomidorową. Puszkę fasoli albo ciecierzycy. Dobrej jakości musztardę. Olej albo oliwę. Kilka rodzajów mąki.
Z takich produktów można szybko zrobić sos, zupę, pastę do chleba albo zapiekankę. Nie trzeba codziennie zaczynać od zera.
U nas zawsze i niezawodnie sprawdza się też pesto! Gotuję makaron i nawet jeśli nie mam innych dodatków, dodaję samo pesto i mam pyszne danie.
Zimowa spiżarnia to spokój
Dobrze zaopatrzona spiżarnia nie oznacza szafek wypchanych po brzegi. Chodzi raczej o kilka sprawdzonych produktów, których naprawdę używamy. Dzięki nim gotowanie jest spokojniejsze. Mniej przypadkowych zakupów, mniej marnowania i mniej nerwów.
Zimą szczególnie lubię gotować tak, żeby jeden garnek wystarczył na więcej niż jeden posiłek. Zupa na dwa dni. Mięso, które następnego dnia trafia do sosu. Ugotowane jajka, z których można zrobić pastę. To proste rzeczy, ale właśnie one najlepiej działają w codziennej kuchni.
Na koniec warto zrobić własną listę produktów, które zawsze powinny być w domu. Nie cudzą, nie idealną, tylko swoją. Taką, która pasuje do tego, co naprawdę jemy.



